Archiwum 17 kwietnia 2005


kwi 17 2005 BRAMKA SMS – rozmowy niekontrolowane.....
Komentarze: 6

-Mam super rzeczy do naszego domku*

-Ej to może ja zajdę wcześniej :> pokażesz mi

-Ok, to się pobawimy ;)

-Chcesz barbi czy kena?

-Ja wole kena, on ma więcej możliwości

-A barbi co tylko techna słucha? Już nie rób z niej takiej

-To ją zrobimy na hiphopówe, chomiczówka, chomiczówka ;D

-Chomiczówka z kenem, o czym ty myślisz..

-nie znasz tego? Chomiczówka-chomiczówka, pierwsza dziewczyna pierwsza lufka, przecież to taki przebój Sidneya Polaka czy jak mu tam ;D

-Znam no właśnie, oj Natalia ty nieboraku

-Że co, że co:> przecież barbi to miała być ta dziewczyna od lufki ;D Ty nie czaisz, skakali by razem po chmurach ;D (na pościeli w naszym domku)

-Ah bez komentarza ;)

-Kończymy, bo limit bramki się wyczerpał ;D Ucałuj kena ode mnie.

-A jak mam go pocałować? Soczyście, czy po przyjacielsku?

-Soczyscie, ale delikatnie, nie ośliń go za bardzo...;]

 

*’nasz domek’ – zrobiony z kartonów, pensjonat, w którym mieszkał de Restignac, Boh. Ojca Goriot – praca na polski;]

 

{ej.. chyba zrobiłam coś głupiego}

 

tabaska : :